Komorowskie Płocie

Spragnieni łowienia postanowiliśmy z Pawłem zobaczyć czy bierze ryba na zalewie w Komorowie. Jako, że udało się zgadać z dwoma młodymi adeptami ,trening zapowiadał się bardzo ciekawie. Tych dwóch o których mowa to Łukasz Gierach z koła Ożarów
http://z1.frix.pl/frix191/ae802029001829384c9e37c0/lukasz.JPG
i Piotrek Leleniak z koła Pruszków.
http://z4.frix.pl/frix226/f90396b70002929d4c9e3bdb/piotrek.JPG
I tak o świcie nasza czwórka zjawiła się na zalewie. Po jakimś czasie dołączył do nas Opłocki Edward, którego poznałem na jednych zawodach rozgrywanych właśnie na tej wodzie.
http://z4.frix.pl/frix25/14afbbd4002635e84c9e37c3/oplocki.JPG
Obraliśmy losowe stanowiska i przystąpiliśmy do mieszania „towaru” i rozstawiania sprzętu.
W skład mojej zanęty wchodziło 250 ml jokersa podanego z 4 kilogramami ziemi i kilogramem czarnej rozpraszającej glinki Wojziem. Zanęty jakiej używałem to :
50% sensas gardons club
50 % sensas leader mein futter
15 % epiceine sensas
5 % mączka piernikowa firmy traper
1 % prażone konopie i pieczywo fluo. Do zanęty dodałem szczyptę pinki i odrobinę joka.
Wszystko dowilżone aromixem gardons sensasa. Na wstępne nęcenie podałem 8 kul jokersa z ziemią i 3 kule zanęty. Na początku próbowałem także łapać na odelgłościówkę, ale ta metoda to dla mnie za wysokie progi i widać że przede mną jeszcze wiele nauki. Szybko więc wróciłem do tyczki.
http://z3.frix.pl/frix149/1c6aeec7000eaf424c9e37be/ja.JPG
Lepiej z machem radził sobie Paweł co zaowocowało kilkoma ładnymi płociami.
http://z4.frix.pl/frix438/3dd4be97000a807a4c9e37c7/ploc1.JPG
Później i Paweł przeszedł na tyczkę.
http://z4.frix.pl/frix384/0d10d7ab0020a0bc4c9e3bd3/pawel.JPG
Teraz o tym co działo się rano. Rano ryby brały bardzo bardzo delikatnie i niemrawo. Płocie w ogóle nie chciały wejść w zanętę i nawet jedna ochotka na haczyku nr 22 i przyponie 0,06 nie dawała rezultatu. Jednak im słonko wschodziło wyżej płocie chętniej wchodziły w łowisko. Brały jednak falami. Po kilku wyjętych rybach następowała przerwa w braniu. Nie wiem jak próbowali utrzymać rybę chłopaki ale ja podawałem cichutko kuleczkę zanęty i jokersa wielkości orzecha włoskiego. Przynosiło to zamierzony efekt bo brań miałem więcej.
http://z4.frix.pl/frix76/4b1ed93d00128e714c9e37bf/kubek.JPG
Kiedy słonko wyszło na dobre i zrobiło się cieplej każdy odławiał regularnie płocie które pod koniec wędkowania brały nawet co wstaw.
http://z3.frix.pl/frix210/52d1a015001b1e074c9e3bda/ploc.JPG
http://z3.frix.pl/frix357/d2e55855000f2d594c9e3bd6/plocia.JPG
Po kilku godzinach zmagań zważyliśmy rybki. Bonusów nie było żadnych nie wliczając dwóch krótkich szczupaczych krokodyli, które od razu odzyskały wolność.
http://z4.frix.pl/frix66/46405ed50016399f4c9e37bf/krokodyl.JPG
Wynik Pawła to 3900 gram.
http://z3.frix.pl/frix491/efb9e9ea001b3b7c4c9e37ba/3900.JPG
Łukasz złowił 3000 gram ryby.
http://z4.frix.pl/frix484/7604e4d4000514cd4c9e37b7/3000.JPG
Piotrek złapał niecałe 2500 gram.
http://z1.frix.pl/frix144/b567cbac000569b14c9e37c4/wynikpiotr.JPG
Ja natomiast osiągnąłem wynik 4600 gram.
http://z2.frix.pl/frix223/f66406bd001e0ed54c9e37bd/4600.JPG
Po sesji zdjęciowej rybki wróciły do wody. To był udany trening. Z tego miejsca pragnę wam chłopaki podziękować za fajne łapanie. Do następnego razu..
Wasze komentarze (1)
  • Eugeniusz Koć
    9 lat temu
    No! No! Znają się chłopaki na rzeczy. Nie tylko potrafią łowić, ale i pisać!